Rest time

Hej
Od razu ostrzegam – ten artykuł nie ma nic wspólnego z rest api. Chodzi mi o miękkie znaczenie tego słowa 😉

Człowieki

Wśród technicznych znajomych spotykam się z różnym podejściem do tematu organizacji pracy. Często słyszę historię o kończeniu lub tworzeniu projektu w ciągu przez kilka dni || jeden dzień || jedną noc przed epickim i gloryfikowanym deadlinem. Jeżeli mamy mało czasu na wykonanie zadania, to stereotypowym podejściem jest próba wpadnięcia w mityczne flow i nie ruszanie się z miejsca dopóki krew z nosa nie zacznie kapać na klawiaturę nie zrobimy zadania.

Nie zaprzeczę że zdarza mi się tak robić, pomimo świadomości jak szkodliwe jest takie podejście. Zwiększa szansę na błędy, czy wręcz nie dokładne wykonanie całego zadania. Dodatkowy stres jednych nakręca i przyśpiesza pracę, a innych paraliżuje i może mieć negatywne konsekwencje. Zamiast rozważać wpływ stresu na człowieka (który wbrew pozorom jest naturalny dla ludzkiego organizmu), czy odpowiednie planowanie zdań by nie robić ich na ostatnią chwilę, chcę zwrócić uwagę na problem przerw.

Po co?

Gdy opowiadałam znajomym o robieniu przerw podczas nauki zwykle są zaskoczeni. Dowiedziałam się ile to czasu marnuję i psuję sobie koncentrację. Problem w tym, że ciągle mam problemy z koncentracją, a właśnie przerwy miały mi z nią pomóc.

Przy wpatrywaniu się w ten sam problem przez kilka godzin podświadomie tworzymy własne skróty myślowe, które mają nam ułatwić analizowanie. Jednocześnie jednak generują problemy – nie zwracamy uwagi na pewne elementy czy całkowicie o nich zapominamy. Ile razy mieliście sytuacje, w której wróciliście do jakiegoś zadania następnego dnia czy nawet po krótszym odstępie czasu by stwierdzić ‘przecież to takie proste’.

Efekty stosowania przerw były pozytywne, choć nie od razu. Wbrew pozorom proces ten wymaga samodyscypliny i dobrego zaplanowania. 5 minut sprawdzania ściany na fejsie to słaby pomysł na odpoczynek przy 10 minutach kodowania.

Czas

Jeżeli nigdy nie próbowałeś/aś zaplanować przerw, polecam przetestowanie aplikacji wspierającej ich kontrolowanie (u mnie jest to Mechaniczny pomidor). Mój przedział czasu to 30 min działania (na początku było to 20 minut), 5 min krótkiej przerwy i 15 min długiej. Najlepiej obserwować siebie, a następnie dopasowywać te czasy do własnych możliwości.

Działanie

Ale co podczas takiej przerwy robić? Dobrym pomysłem jest oderwanie się od komputera – wstanie od komputera, przejście się do okna, popatrzenie na choć trochę oddalone elementy krajobrazu. Kręgosłup oraz oczy będą nam wdzięczne.

Jeżeli macie bardziej manualne zainteresowanie nie wymagające ekranu – przeznaczcie ten czas właśnie na to. Gitara, lekkie rozciąganie, kostka rubika, cokolwiek co pozwoli wam zmienić perspektywę. Osobiście zwykle w tym czasie żongluję, co polecam wszystkim (o pozytywach takiej aktywności na pewno napiszę). W takiej sytuacji dodatkowym plusem przerw jest również rozwijanie swojej pasji – drobnymi kroczkami, ale cały czas do przodu 😉


Stan prac na obecną chwilę –> odsypianie kodzenia i nauki po nocach

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s